Anielska menażeria – wernisaż wystawy

„Potem Bóg rzekł: «Niechaj się zaroją wody od roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba!» (…) «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» „

Prawie pół roku temu wraz z grupą szaleńców przez kilka wakacyjnych dni wędrowaliśmy po podkrakowskich miejscowościach by dzielić się z innymi radością z otaczającego nas piękna. Wspólnie z ponad 100 osób z całej Polski (dzieciakami, młodzieżą, niepełnosprawnymi, bezdomnymi, aktorami, muzykami, artystami wszelakiej maści i wspaniałymi wolontariuszami) stworzyliśmy widowisko plenerowe Laudato Si Święto Stworzenia obrazujące siedem kolejnych dni biblijnego stworzenia świata.

Tłum dobrych ludzi, niepowtarzalne elementy zwierzęcej scenografii stworzone z materiałów znalezionych na złomie przez toruńskich niepełnosprawnych i szalone machiny zbudowane w noclegowni dla bezdomnych we Wrocławiu przez ekipę MiserArt – strefa kreatywna w labiryncie wykluczenia i kolektywu ŻyWa Pracownia… oraz OGIEŃ, MIŁOŚĆ, RABAN i dużo DOBRA!!! Wszystko to pod dowództwem niesamowitej Mary Sadowska – reżyser spektaklu i niezastąpionego Cordian Szwarc – sprawca i główna siła napędowa całego zamieszania… Proszę Państwa oto kawałek naszego życia, który chcemy Wam pokazać – szalony projekt Siedem Aniołów

W sobotę 7 stycznia o godz. 18.00 zapraszamy Was do nowej siedziby ŻyWej Pracowni (ul. Celna 5) na wernisaż wystawy ANIELSKA MENAŻERIA, na której zaprezentowane zostaną elementy scenografii spektaklu ŚWIĘTO STWORZENIA – owoc pracy podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy „Pracownia Rozwijania Twórczości Osób Niepełnosprawnych” Katolickiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych
Diecezji Toruńskiej im. Wandy Szuman w Toruniu i ich wspaniałej opiekunki p. Anny Szary. Metalowe konstrukcje przejmujące różnorodne formy istot naziemnych , podwodnych i podniebnych – ożywione ogniem, ruchem i dźwiękiem ptaszyska, lamy, słonie, ryby, owce i inne zwierzęta wykonane zostały ze znalezionych na złomie fragmentów sprężyn do materaców, piór żaluzji, łańcuchów rowerowych i innego „żelastwa” – stały się jednym z najpiękniejszych elementów scenografii naszego spektaklu…

Podczas wernisażu raz jeszcze będziemy chcieli ożywić Anielską Menażerię włączając ją w nasz orszak kolędniczy, z którym o ile mróz nas nie pokona wyruszymy na ulicę Krakowa… Zapraszamy małych i dużych z dobrymi nastrojami i angielskimi skrzydłami 😉