Motania Czwartkowe – spotkanie siódme: Nierozłączki

Motania Czwartkowe to cykliczne spotkania wokół wschodnio-słowiańskiej tradycji tworzenia szmacianych lalek (i nie tylko!) bez użycia igły. Motanki obrzędowe, lalki do zabawy, domowe dobre duszki opiekuńcze – jeden czwartek miesiąca poświęcamy jednemu zagadnieniu z bogatego zbioru tych ludowych amuletów (оберег). A jest ich mnóstwo!

Na najbliższym spotkaniu – w czwartek 17 października powstaną Nierozłączki – rodzinny talizman. Są symbolem więzi rodzinnej, wzajemnego zrozumienia i oddania, jedności – mąż i żona. Ma przypominać o wspólnych celach i interesach. Tradycyjnie bywała robiona przez parę młodą lub towarzyszy ceremonii zaślubin – drużbów, starostów lub kogoś z gości weselnych – jako błogosławieństwo dla młodych. Po weselu wiesza się ją na wezgłowiu łóżka, a wraz z pojawieniem się dzieci zostają do nich dołączane małe laleczki noworodki.

Dwie lalki obrazujące kobietę i mężczyznę mają wspólne ramię wykonane z gałęzi mocnego drzewa – tak aby się nie przełamało. Różne źródła mówią o jarzębinie, śliwie lub jesionie a jedno z nich nawet zakazuje używać jakiegokolwiek drewna i ramię wykonać z mocnego materiału – wszystko byleby więź nie uległa rozpadowi.

Jeśli chłopak lub dziewczyna długo nie mogą znaleźć pary, wówczas taka para lalek może służyć do pokierowania losem tak, aby przyniósł sam wyczekaną drugą połówkę

Jeśli chłopak lub dziewczyna długo nie mogą znaleźć pary, wówczas taka para lalek może służyć do pokierowania losem tak, aby przyniósł sam wyczekaną drugą połówkę.

CZWARTEK, 17 października, godz. 18.00-21.00
Bilety w cenie 80 zł do zakupu online tutaj…

Wszelkie materiały potrzebne do stworzenia Nierozłączek dostępne będą na miejscu.  Prosimy przyjść punktualnie, gdyż roboty będzie troszkę więcej niż przy ostatnich motankach 🙂

Prowadząca:
Norka Katarzyna Niedźwiecka – z zawodu grafik/fotograf, z zamiłowania rękodzielnik samouk. Od 2013 roku zgłębia temat lalkarstwa wszelakiego. Jako Belanorqua tworzy autorskie – jak to nazywa – “szmaciane żyjątka”. Ma słabość do niepokojącej, przykurzonej, nieco „zaświatowej” strony folkloru skąd zainteresowanie tajemniczymi słowiańskimi lalkami bez twarzy, ich historią, legendą i symboliką.